Mam w życiu trzy cele do zrealizowania, zanim będę mogła umrzeć jako człowiek spełniony. Wszystkie wiążą się z podróżami.
Nigdy nie wołały mnie "ciepłe kraje", Bora-Bora, Paryż, ani Chicago. Nie ciągnie mnie do Grecji, Egiptu, czy północnoafrykańskich kurortów, gdzie w otoczeniu palm cały dzień sączy się drinki w pięciogwiazdkowym hotelu. Jeśli dostałabym zaproszenie, chętnie bym z niego skorzystała, ale żeby tak, z własnej inicjatywy zaplanować sobie "wakacje w Egipcie"? Nie, chyba nie.
Moje trzy cele są bardzo sprecyzowane:
Hagia Sophia w Konstantynopolu,
Sobór Wasyla Błogosławionego na Placu Czerwonym w Moskwie,
(sobór Aleksandra Newskiego na warszawskim Placu Piłsudskiego już niestety nie istnieje)
oraz wenecki karnawał.
I do Wenecji ciągnie mnie chyba najmocniej...
tym razem zabrała mnie do niej Karolina
***
modelka: Karolina Rumianowska
fotografie, mua, stylizacja: Agnieszka "Frustra" Młynarczyk









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz