czwartek, 6 marca 2014

Ametist

Wiosna wciąż nie chcę się ujawnić, a - jako stworzenie ciepłolubne - nie przepadam za zimnymi i wietrznymi plenerami. Efekty potrafią dać wspaniałe, ale z komfortem niewiele mają wspólnego, zaś według mnie spotkanie w plenerze (każde, nie tylko fotograficzne ;)) powinno być przyjemnością również pod kątem warunków atmosferycznych - ciężko się pracuje, co kilka minut robiąc przerwę na ogrzanie rąk, albo gdy wiatr pragnie urwać nam głowy.

Można jednak coś już plenerowo ugrać 
I ugrałyśmy conieco z Martą...
Dziewczyną, która przyjechała do mnie z bardzo daleka, pokonując kilkaset kilometrów.


I właśnie dla takich modelek warto marznąć i cierpieć niewygody :)







modelka, wizaż, stylizacja: Marta Bejma - Ametist
fotografie oraz funkcja przewodnika w terenie: Agnieszka 'Frustra' Młynarczyk 

ciąg dalszy nastąpi! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz