Ostatni raz bloga prowadziłam mając mniej więcej lat 14-15.
Nie pamiętam już za bardzo treści na nim zamieszczanych, ale z pewnością były związane z negatywnymi społecznie aspektami dorastania. Wiek buntu, niezrozumienia dla świata, ludzi itp.
Minęło trochę czasu, 15 lat już od dawna nie mam. Świat nie
okazał się wcale taki niedobry, z ludźmi też da się współpracować. Poglądy na
życie uległy zmianie, zmieniły się też i rozwinęły zainteresowania, niektóre
przerodziły się w pasje długoterminowe. Potęga internetu trwa zaś niewzruszona,
więc czemu nie zwrócić się ku niej raz jeszcze? Choć tym razem w formie i
treści bardziej skonkretyzowanej?
***
Zakładając fotograficzną stronkę na facebooku (na którą
zapraszam, polecam, zachęcam i w ogóle! Jest o tu: https://www.facebook.com/frustra.fotographie) chciałam zarezerwować ją do
stylizowanych portretów moich modelek. Portretów dość jednolitych, utrzymanych
w podobnym stylu, prezentujących jedną wizję. Taki był plan...
Plan ten uległ pewnej zmianie i rozbudowie, dopuszczając do
głosu również fotoreportaże z eventów czy koncertów, ale na tym basta!
Facebooka zostawiam „dla ludzi”, bo od pewnego czasu to właśnie ludzie są głównym tematem moich fotografii. Tu natomiast chcę prezentować coś dodatkowego –
zdjęcia których tematy są trochę inne. Będzie więc (prócz wspomnianych
ludzi i fotoreportaży) architektura, będzie górnośląski przemysł (temat bardzo
mi bliski, choć obecnie zaniedbany ze względu na mieszkanie w Warszawie), będą miejsca opuszczone (również
mi bliskie), przyroda (hoduję myszoskoczki, są bardzo fotogeniczne, chociaż to
straszne psuje), martwa natura, czy kompozycje quasi koncepcyjne czy abstrakcyjne.
Reasumując – wszystko to, co w fotografii dostarcza mi radości...
...i mam wielką nadzieję, że dostarczy jej również i wam :)
| fot. Jarek Boczkowski |
A tak właśnie wyglądam, żeby ten przydługi wstęp nie pozostał zbyt bezosobowy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz