środa, 20 lutego 2013

Please allow me to introduce myself


Ostatni raz bloga prowadziłam mając mniej więcej lat 14-15. Nie pamiętam już za bardzo treści na nim zamieszczanych, ale z pewnością były związane z negatywnymi społecznie aspektami dorastania. Wiek buntu, niezrozumienia dla świata, ludzi itp. 

Minęło trochę czasu, 15 lat już od dawna nie mam. Świat nie okazał się wcale taki niedobry, z ludźmi też da się współpracować. Poglądy na życie uległy zmianie, zmieniły się też i rozwinęły zainteresowania, niektóre przerodziły się w pasje długoterminowe. Potęga internetu trwa zaś niewzruszona, więc czemu nie zwrócić się ku niej raz jeszcze? Choć tym razem w formie i treści bardziej skonkretyzowanej?

***

Zakładając fotograficzną stronkę na facebooku (na którą zapraszam, polecam, zachęcam i w ogóle! Jest o tu: https://www.facebook.com/frustra.fotographie) chciałam zarezerwować ją do stylizowanych portretów moich modelek. Portretów dość jednolitych, utrzymanych w podobnym stylu, prezentujących jedną wizję. Taki był plan...

Plan ten uległ pewnej zmianie i rozbudowie, dopuszczając do głosu również fotoreportaże z eventów czy koncertów, ale na tym basta! Facebooka zostawiam „dla ludzi”, bo od pewnego czasu to właśnie ludzie są głównym tematem moich fotografii. Tu natomiast chcę prezentować coś dodatkowego – zdjęcia których tematy są trochę inne. Będzie więc (prócz wspomnianych ludzi i fotoreportaży) architektura, będzie górnośląski przemysł (temat bardzo mi bliski, choć obecnie zaniedbany ze względu na mieszkanie w Warszawie), będą miejsca opuszczone (również mi bliskie), przyroda (hoduję myszoskoczki, są bardzo fotogeniczne, chociaż to straszne psuje), martwa natura, czy kompozycje quasi koncepcyjne czy abstrakcyjne. Reasumując – wszystko to, co w fotografii dostarcza mi radości...

...i mam wielką nadzieję, że dostarczy jej również i wam :)

fot. Jarek Boczkowski

A tak właśnie wyglądam, żeby ten przydługi wstęp nie pozostał zbyt bezosobowy.