Tym razem słów kilka o materiale, który obecnie znajduje się w tzw. Krainie Szuflady...
Latem 2012 roku uczestniczyłam w warsztatach fotoreporterskich, mających na celu stworzenie "Mapy Miejsc Ciekawych" - portalu internetowego, swego rodzaju książki-przewodnika po interesujących, acz nieco zapominanych czy "nie zauważanych" zakątkach Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Zadaniem fotografów było zilustrowanie wybranego reportażu (czasem jednego, czasem kilku), stworzonego przez ekipę "dziennikarską". Było to nie lada wyzwanie, jako że z jednej strony należało przedstawić daną historię zgodnie z pewnym ogólnym założeniem, z drugiej jednak można było zachować dowolność interpretacji. Można by powiedzieć, że to kolejna "cegiełka" w odwiecznym sporze pomiędzy tekstem i obrazem - ale faktycznie była to przede wszystkim bardzo ciekawa i angażująca przygoda, którą wspominam niezwykle miło i cieszę się, że cały projekt został szczęśliwie doprowadzony do końca. Zwieńczeniem była zorganizowana pod koniec października wystawa fotografii w Centrum na Mariackiej w Katowicach.
Czy aby to jednak koniec? Jak się okazuje - nic z tych rzeczy! Mapa Miejsc Ciekawych znów ożywa, dając szansę nowym amatorom fotoreportażu. Pojawi się również jej papierowe wydanie (z moimi fotografiami w środku). Jednocześnie, korzystając z wiosennej aury, autorzy Mapy organizują grę terenową, o której możecie przeczytać TUTAJ. Ja, niestety, ze względu na przeprowadzkę do Warszawy, swoją działalność w Mapie już zakończyłam, ale wciąż z ciekawością słucham, co dzieje się na froncie :) A dzieje się sporo! Ogólnie wydaje mi się, że ten projekt swojego potencjału jeszcze przez długi czas nie wyczerpie...
Sama wzbogaciłam Mapę o trzy fotoreportaże i zdjęcia z dwóch z nich chciałabym dziś przybliżyć. Ilustrowane przeze mnie teksty dotyczyły malarza Erwina Sówki (tekst "Śląskie Baby są jak piersi" Dagmary Tomczyk), osiedla na katowickich Borkach (tekst "Borki" Joanny Soćko) oraz Dąbrowy Miejskiej (tekst "Miejsce, którego nie ma" Justyny Dziembały)
A wyglądało to tak...
"Borki"
"Miejsce, którego nie ma"
Całe teksty, do których przeczytania zachęcam, znajdują się tu:
*
Czasem żałuję, że musiałam opuścić Katowice, ale pociesza mnie myśl, że w obecnych czasach wystarczy kilka godzin, żeby znów poczuć się "jak w domu". Bo "domy" to już chyba na stałe mam dwa (Jacek Kaczmarski też o tym śpiewał). Więc nie jest to strata całkowita.
* Mapa Miejsc Ciekawych - oficjalna strona
* Oraz jej fanpage na Facebooku



.jpg)
.jpg)
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz